Dzisiaj Kościół obchodzi uroczystość Objawienia Pańskiego – jedno z najstarszych świąt chrześcijańskich. Tego dnia w świątyniach święci się kadzidło oraz kredę, którą następnie oznacza się drzwi domów. W Polsce odbywają się też coraz bardziej popularne orszaki Trzech Króli. Uroczystość Objawienia Pańskiego obok Wielkanocy należy do najstarszych świąt chrześcijańskich. Na Wschodzie znane już było w czasach apostolskich. Około sto lat później zaczęto obchodzić je również w Kościele zachodnim, już jako święto Trzech Króli.

W Polsce jest to również Dzień Modlitwy i Pomocy Misjom, święto patronalne Dzieci Misyjnych, obchodzony pod hasłem: „Z Wieczernika aż na krańce świata”, podczas którego zbiera się ofiary na pomoc misjonarzom i celebruje się misyjny charakter święta, przypominając o powołaniu każdego chrześcijanina do bycia misjonarzem i wspieraniu tych, którzy głoszą Ewangelię na świecie. Ofiary składane na tacę w polskich kościołach przekazywane są na wsparcie misjonarzy z naszego kraju na całym świecie.

Nowy Rok to święto obchodzone we wszystkich kulturach, choć nie wszędzie tego samego dnia. Pierwsi chrześcijanie świętowali Nowy Rok 6 stycznia, później przełożyli to święto na dzień przesilenia zimowego według kalendarza juliańskiego na 25 grudnia. Znacznie później, gdy Kościół okrzepł, ustalono, że Nowy Rok obchodzony będzie w oktawie urodzin Chrystusa, w dniu nadania mu imienia Jezus – czyli 1 stycznia. Ta data, jako początek roku, przyjmowała się bardzo powoli i w wielu krajach Europy nastąpiło to zdumiewająco późno. W Hiszpanii jeszcze w 1250 r. obchodzono Nowy Rok 25 grudnia; we Francji trwało to aż do 1564 r., a w Rosji dopiero w 1700 r. zdecydowano się obchodzić Nowy Rok 1 stycznia.

Obecnie w Kościele jest to uroczystość Bożej Rodzicielki Maryi. Poświęcenie Maryi pierwszego dnia nowego roku ukazuje Matkę Bożą jako najdoskonalsze stworzenie i pierwsze, które skorzystało z darów Chrystusa. Pragnienie zaakcentowania specjalnego wspomnienia Maryi zrodziło się już bardzo wcześnie. Kościół zachodni już w VII wieku wyznaczył w tym celu dzień 1 stycznia. Do kalendarza liturgicznego wprowadzone zostało jednak bardzo późno. Papież Pius XI w 1931 r. na pamiątkę 1500. rocznicy soboru w Efezie (431 r.) wyznaczył na coroczną pamiątkę tego święta dzień 11 października. Reforma liturgiczna w 1969 r. podniosła je do rangi uroczystości nakazanych i przeniosła na 1 stycznia.

W ostatnim dniu roku Pańskiego 2025 przychodzimy do Jezusa, leżącego w betlejemskim żłobie, aby Mu podziękować, uwielbić Go, przeprosić za nasze grzechy i prosić, aby błogosławił nam w Nowym 2026 Roku. W dzisiejszy wieczór chcemy uświadomić sobie, co mijający rok wniósł w nasze życie osobiste, rodzinne, społeczne i religijne.

Także dzisiaj Ojciec Święty w czasie audiencji generalnej podkreślił, że 31 grudnia dziękujemy Bogu za otrzymane łaski. Powiedział tam m.in.: „Jesteśmy dziś wezwani do rozważania tego, co Pan uczynił dla nas w minionym roku, a także do szczerego rachunku sumienia, do oceny naszej odpowiedzi na jego dary i do proszenia o przebaczenie za wszystkie chwile, w których nie potrafiliśmy docenić Jego natchnień i jak najlepiej wykorzystać talentów, które nam powierzył”.

Święto Świętej Rodziny, które Kościół katolicki co roku obchodzi w pierwszą niedzielę po Bożym Narodzeniu, w tegorocznej oktawie Bożego Narodzenia wypada 28 grudnia. Kościół stawia nam Świętą Rodzinę jako wzór życia każdej rodziny chrześcijańskiej. W dzisiejsze święto Pan Bóg zaprasza nas do refleksji nad naszymi małżeństwami i rodzinami. Zaprasza nas, abyśmy spojrzeli na nasze relacje z najbliższymi i zastanowili się, czy są one oparte na zaufaniu i bliskości, na poszukiwaniu i okazywaniu wzajemnego wsparcia.

Wczoraj świętowaliśmy Boże Narodzenie, którego celem jest upamiętnienie narodzin Jezusa Chrystusa. Zaskoczenie może budzić fakt, że Kościół w drugim dniu oktawy świąt Bożego Narodzenia umieścił święto św. Szczepana, diakona i pierwszego męczennika; stąd czerwony kolor szat liturgicznych. Być może stało się tak po to, byśmy zapatrzeni w żłóbek Chrystusa nie zapomnieli, że ofiara ze strony Boga dla człowieka pociąga konieczność także ofiary ze strony człowieka dla Boga, chociażby ona wymagała nawet krwi męczeństwa.

Nadeszła wyczekiwana Wigilia Bożego Narodzenia. Wigilia oznacza czuwanie. Dawni chrześcijanie, przed wielkimi świętami, spędzali całą noc na czuwaniu, modlitwie i poście. Trudno nie czuwać w tę noc, w której „Słowo Ciałem się stało i zamieszkało między nami”. Rozumieli to od wieków nasi przodkowie i otoczyli tę noc obyczajami, które pozwalają lepiej zrozumieć charakter tego czuwania. Dzień Wigilii przygotowuje nas do wielkiego święta. Punktem kulminacyjnym jest wieczerza wigilijna, gromadząca i jednocząca rodzinę. Większości z nas kojarzy się ona z ciepłem rodzinnym i radosnym świętowaniem. Tego dnia nikt nie chce być sam, każdy szuka ciepła, obecności drugiego człowieka.