W pierwszą niedzielę po uroczystości Objawienia Pańskiego (Trzech Króli) wspominamy chrzest Chrystusa w Jordanie. W czasie swojego chrztu objawił się On Izraelitom jako prawdziwy Mesjasz namaszczony Duchem Świętym. Tu Jezus, objawiwszy swoje posłannictwo, rozpoczął swoją działalność publiczną. Święto Chrztu Pańskiego kończy okres świąteczny Bożego Narodzenia.
W dniu chrztu Jezus został przedstawiony przez swojego Ojca jako Syn posłany dla dokonania dzieła zbawienia. Misję Chrystusa potwierdza swym świadectwem Bóg Ojciec. Zamknięte przez grzech Adama niebiosa otwierają się, na Jezusa zstępuje Duch Święty. Z nieba daje się słyszeć jednoznaczny głos: „Tyś jest mój Syn umiłowany, w Tobie mam upodobanie”.
Święto Chrztu Pańskiego z jednej strony objawia nam Jezusa jako umiłowanego Syna Bożego, posłanego przez Ojca w mocy Ducha Świętego dla zbawienia człowieka, z drugiej zaś strony kieruje uwagę na rzeczywistość naszego chrztu. W tym sakramencie bowiem doświadczamy mocy zbawczej Chrystusa, która wyzwala nas z niewoli grzechów. Zostajemy także napełnieni Duchem Świętym i w ten sposób każdy z nas staje się umiłowanym dzieckiem Bożym.
Mszę św. o godz. 10.00 sprawowali ks. proboszcz i ks. Tadeusz. Kazanie, które wygłosił proboszcz odnosiło się do dzisiejszego święta Chrztu Pańskiego. Proboszcz zaznaczył, że nasz chrzest (choć najczęściej go nie pamiętamy) jest najważniejszym wydarzeniem w naszym życiu i to jest droga do naszego zbawienia. Po kazaniu zebrani w naszej świątyni odnowili przyrzeczenia chrzcielne, a mszę św. zakończyła pieśń „Com przyrzekł Bogu przy chrzcie raz...”.
Tekst: Róża Gorońska (na podstawie informacji zebranych przez Mariannę Stolarz oraz zaczerpniętych ze strony https://brewiarz.pl/czytelnia/chrzest.php3)
Zdjęcia: Janina Bassel i Marianna Stolarz



































