Dzisiaj Kościół obchodzi uroczystość Objawienia Pańskiego – jedno z najstarszych świąt chrześcijańskich. Tego dnia w świątyniach święci się kadzidło oraz kredę, którą następnie oznacza się drzwi domów. W Polsce odbywają się też coraz bardziej popularne orszaki Trzech Króli. Uroczystość Objawienia Pańskiego obok Wielkanocy należy do najstarszych świąt chrześcijańskich. Na Wschodzie znane już było w czasach apostolskich. Około sto lat później zaczęto obchodzić je również w Kościele zachodnim, już jako święto Trzech Króli.
W Polsce jest to również Dzień Modlitwy i Pomocy Misjom, święto patronalne Dzieci Misyjnych, obchodzony pod hasłem: „Z Wieczernika aż na krańce świata”, podczas którego zbiera się ofiary na pomoc misjonarzom i celebruje się misyjny charakter święta, przypominając o powołaniu każdego chrześcijanina do bycia misjonarzem i wspieraniu tych, którzy głoszą Ewangelię na świecie. Ofiary składane na tacę w polskich kościołach przekazywane są na wsparcie misjonarzy z naszego kraju na całym świecie.
W Watykanie dzisiejsza liturgia rozpoczęła się od zamknięcia przez papieża Drzwi Świętych w Bazylice św. Piotra, co stanowiło zakończenie Roku Jubileuszowego 2025. Jego hasło brzmiało: „Pielgrzymi nadziei”. Potem rozpoczęła się uroczysta msza św. W homilii Ojciec Święty Leon XIV zwrócił uwagę, iż wydarzenie Objawienia Pańskiego zawsze wprowadza niepokój i zmianę: jednych napełnia radością i nadzieją, innych lękiem i oporem. Mędrcy, poruszeni światłem gwiazdy, symbolizują ludzi poszukujących, gotowych wyruszyć w drogę i zaryzykować, podczas gdy Herod i Jerozolima reagują strachem, próbą kontroli i zamknięciem na nowość Boga. „Ta reakcja stanowi wyzwanie również dla nas, jako Kościoła” – zauważył Ojciec Święty. Jubileusz nadszedł, aby nam przypomnieć, że „Pan chce wzrastać pośród nas, chce być Bogiem-z-nami. Tak, Bóg poddaje w wątpliwość istniejący porządek: ma marzenia, którymi inspiruje swoich proroków również dzisiaj; stanowczo pragnie wybawić nas od dawnych i nowych form zniewolenia; w swoje dzieła miłosierdzia, w cuda swojej sprawiedliwości angażuje młodych i starszych, ubogich i bogatych, mężczyzn i kobiety, świętych i grzeszników. Nie czyni zgiełku, ale Jego Królestwo kiełkuje już wszędzie na świecie” – stwierdził papież. Bóg objawia się w sposób cichy i bezinteresowny, nie w potędze i prestiżu, lecz w kruchości Dziecięcia z Betlejem. „Prawdziwa odpowiedź na Objawienie polega na ochronie tego, co delikatne i święte, oraz na budowaniu pokoju” – wskazał Ojciec Święty. Kończąc, papież wezwał: „Pięknie stać się pielgrzymami nadziei. I pięknie być nimi nadal razem! Wierność Boga jeszcze nas zadziwi. Jeśli nie zredukujemy naszych kościołów do zabytków, jeśli nasze wspólnoty będą domami, jeśli zjednoczeni oprzemy się pokusom możnych, wtedy będziemy pokoleniem jutrzenki”.
W naszej świątyni mszę św. o godz. 10.00 sprawowali ks. Paweł (on również wygłosił kazanie) oraz ks. Tadeusz. Przy ołtarzu był również szafarz p. Andrzej. Pod koniec mszy św. ks. Paweł poświęcił przygotowane wcześniej, a leżące na stoliku stojącym na stopniu komunijnym przed ołtarzem pakieciki zawierające węgielek, kredę i kadzidło. Biorąc je, można było złożyć dobrowolną ofiarę, która zasili fundusz ministrancki. Zaś po powrocie z kościoła okadziliśmy nasze domy i mieszkania, a na drzwiach wejściowych napisaliśmy litery K+M+B, jako inicjały imion trzech króli, bądź litery C+M+B oznaczające „Christus mansionem benedicat”, co tłumaczy się „Niech Chrystus błogosławi ten dom”.
Wzorem lat ubiegłych w tym dniu o godz. 10.00 sprawowano w katedrze Eucharystię, poprzedzającą Orszak Trzech Króli. Po liturgii trzej królowie oddali pokłon Dzieciątku przy żłóbku, a następnie wszyscy przeszli pod pomnik św. Jana Pawła II. Tam rozdawane były korony i śpiewniki, a później wyruszył Orszak Trzech Króli, który podążył ulicami Młyńską, Podgrodziem i Niepodległości do kościoła pw. Podwyższenia Krzyża Świętego. Mieszkańcy naszego miasta licznie uczestniczyli w orszaku, aby uczcić uroczystość Objawienia Pańskiego. Tegorocznemu orszakowi towarzyszyło hasło „Nadzieją się cieszą!”. Przesłanie miało zwrócić uwagę na radość płynącą ze wspólnego świętowania oraz na nadzieję, która jest ważnym elementem wiary i codziennego życia. W orszaku szli również nasi parafianie oraz ks. proboszcz Kazimierz Dullak, który w rozmowie z fotoreporterką Polskiego Radia Koszalin, p. Moniką Kwaśniewską zaznaczył, że uczestnictwo w orszaku daje okazję do manifestowania wiary. – Chodzi o to, abyśmy włączyli nasze gorące serca, przeniknięte wiarą. To jest główne przesłanie – dodał. W koszalińskim orszaku szedł także ks. bp senior Edward Dajczak (na zdjęciach obok naszego proboszcza).
Tekst: Róża Gorońska (na podstawie informacji zebranych przez Mariannę Stolarz oraz zaczerpniętych z Internetowego Dziennika Katolickiego z 6.01.2026 r. o zakończeniu Roku Świętego)
Zdjęcia: Janina Bassel (zdjęcia ze mszy św.) i Marianna Stolarz (zdjęcia ze Mszy św. oraz z orszaku Trzech Króli)
















































