Nadeszła wyczekiwana Wigilia Bożego Narodzenia. Wigilia oznacza czuwanie. Dawni chrześcijanie, przed wielkimi świętami, spędzali całą noc na czuwaniu, modlitwie i poście. Trudno nie czuwać w tę noc, w której „Słowo Ciałem się stało i zamieszkało między nami”. Rozumieli to od wieków nasi przodkowie i otoczyli tę noc obyczajami, które pozwalają lepiej zrozumieć charakter tego czuwania. Dzień Wigilii przygotowuje nas do wielkiego święta. Punktem kulminacyjnym jest wieczerza wigilijna, gromadząca i jednocząca rodzinę. Większości z nas kojarzy się ona z ciepłem rodzinnym i radosnym świętowaniem. Tego dnia nikt nie chce być sam, każdy szuka ciepła, obecności drugiego człowieka.

Łamanie się opłatkiem do dziś ściśle wiąże się z naszym krajem i jest najważniejszym momentem wigilijnej wieczerzy, obok czytania Słowa Bożego. Dla Polaków ma ono znaczenie prawie mistyczne. Zanim przełamiemy się opłatkiem – chlebem miłości, otwórzmy nasze serca miłości wzajemnej, bo przecież otwieramy je na przyjście Pana. Niech w Nim każdy człowiek znajduje dobroć i przyjaźń. Niech wszyscy, którzy żyją w naszej rodzinie i odwiedzają nasz dom, będą szczęśliwi, zdrowi i serdeczni. Niech Pan będzie zawsze z nami i niech sprawi, abyśmy biorąc udział w tej wieczerzy, stali się uczestnikami Jego radości w Królestwie Bożym.

Większość z nas ten wigilijny wieczór spędziła z najbliższymi, śpiewała kolędy, a potem wspólnie wybrała się na Pasterkę, która rozpoczęła świętowanie Bożego Narodzenia. W naszej świątyni sprawowane były dwie Pasterki: o godz. 22.00 i o północy. Kościół widać było już z daleka – rozświetlony girlandami, a wchodzący do kościoła zostali kolejny raz zaskoczeni, bo takiego żłobka u nas jeszcze nie było. W tym roku górował on nad wszystkimi w kościele, a znajdował się w prezbiterium, wysoko nad tabernakulum, a pod figurą Chrystusa, w otoczeniu rozświetlonych choinek. Świąteczne drzewka stały także przy obu bocznych ołtarzach oraz obok filarów w prezbiterium. Wokół tych ostatnich leżały rozesłane serduszka, które przygotowały dzieci w czasie Adwentu.

W tym miejscu gratulacje dla ks. Pawła, bo to on jest pomysłodawcą tak nietypowo umiejscowionego żłóbka. Oczywiście nie zrobił tego sam, bo już wcześniej księża prosili o pomoc parafian w ustawianiu choinek i montażu żłóbka po poniedziałkowych (22 grudnia) roratach.

Pasterkę o godz. 22.00 sprawowali wszyscy nasi księża, a parafian było dużo, co widać na zdjęciach w galerii, część osób z braku miejsc siedzących stała pod chórem. Zaś Mszę Pasterską o północy celebrowali ks. Kazimierz i ks. Paweł. Słowem Bożym z wiernymi podzielił się ks. proboszcz, on także pod koniec Mszy św. w imieniu wszystkich księży, złożył nam, swoim parafianom świąteczne życzenia, a także podziękował wszystkim, którzy przyczynili się udekorowania naszego kościoła.

W oba świąteczne dni obowiązuje porządek liturgii jak w każdą niedzielę. Księża serdecznie zapraszają parafian do udziału we Mszach św. Dzieci mają spotkania przy żłobku (choć w tym roku należałoby powiedzieć „pod żłóbkiem”) po Mszy św. o godz. 11.30 – z ks. Pawłem w czwartek, a z ks. proboszczem w piątek.

W drugi dzień świąt Bożego Narodzenia Kościół katolicki wspomina św. Szczepana, diakona i pierwszego męczennika, stąd czerwony kolor szat liturgicznych.

Od soboty 27 grudnia 2025 r. nasi księża: proboszcz i Paweł rozpoczynają kolędę, odwiedzą parafian, którzy złożyli stosowne zgłoszenie, wg ustalonego porządku ulic. Program jest wywieszony w przedsionku kościoła; można go też sprawdzić na naszej stronie internetowej.

Przypominamy zainteresowanym, że parafia nasza od połowy listopada br. ma swoją stronę na Facebooku; zachęcamy do zaglądania na nią.

Tekst: Róża Gorońska (na podstawie informacji zebranych przez Mariannę Stolarz i Marię Pliszkę)

Zdjęcia: Janina i Dariusz Basselowie (z Pasterki o godz. 22.00) oraz Marianna Stolarz (z północy)