Kościół na Wschodzie jest duchowo bliski polskim katolikom m.in. z powodu wielowiekowej obecności Polaków na terenach dzisiejszej Syberii czy Kazachstanu i innych republik byłego ZSRR. Wielu z nich znalazło się tam w wyniku przymusowych deportacji czy przesunięć granic, ale ich potomkowie zdołali zachować wiarę i więź z Kościołem. W ciągu ostatnich 30 lat kilka tysięcy polskich kapłanów, sióstr zakonnych i świeckich wyjechało do krajów byłego ZSRR, aby wspierać lokalne wspólnoty. Wsparcie organizowane przez działający przy Episkopacie Polski Zespół Pomocy Kościołowi na Wschodzie ma wymiar duchowy, materialny, charytatywny, edukacyjny oraz kulturowy.
W naszej świątyni, tak jak w innych kościołach w naszym kraju, po wszystkich Mszach św. zbierano dziś datki do puszek przeznaczone na ten cel.
Już od tygodnia trwa dystrybucja świec Caritas w ramach Wigilijnego Dzieła Pomocy Dzieciom. Wierni w całej Polsce mogą nabyć świece, które zapalane na wigilijnym stole stają się znakiem solidarności z najmłodszymi potrzebującymi. Świece dostępne są w około dziesięciu tysiącach parafii w całym kraju, w tym także w naszej, gdzie w przedsionku kościoła można było kupić wspomniane świece – za 20 zł dużą, a za 10 zł małą (patrz zdjęcia w galerii).
Akcja trwa nieprzerwanie od 1994 roku. W tym czasie na polskie stoły trafiło już około 51 milionów świec, które – jak podkreśla Caritas – „tworzą polską Wigilię”. Dochód ze sprzedaży przeznaczany jest na wsparcie dzieci, szczególnie tych pochodzących z rodzin w trudnej sytuacji materialnej.
Także dzisiaj można było nabyć, za dobrowolną ofiarę, opłatki na stół wigilijny, które zostały poświęcone na Mszy św. o godz. 8.00. Dochód jest przeznaczony na inwestycje parafialne.
Dzisiejszą sumę sprawowali ks. proboszcz (który również podzielił się z wiernymi Słowem Bożym) i ks. Tadeusz. W wieńcu adwentowym paliły się już dwie świece, a to znaczy, że do Bożego Narodzenia coraz mniej czasu. Nie chodzi tu o zewnętrzne przygotowania do świąt, ale o odnowienie naszych serc. Adwent to czas ciszy, modlitwy i prostych gestów miłości, w których człowiek na nowo ma odkrywać obecność Boga. Mamy przygotować się na przyjście Chrystusa, który przychodzi nie tylko w liturgii, ale także w codzienności, poprzez drugiego człowieka. W tych przygotowaniach pomogą nam rekolekcje adwentowe, które w naszej parafii rozpoczną się w najbliższą niedzielę. Poprowadzi je ks. dr Remigiusz Szauer. Jest on absolwentem Wydziału Dziennikarstwa i Nauk Politycznych Uniwersytetu Warszawskiego, Wydziału Teologicznego Uniwersytetu Szczecińskiego oraz Wydziału Nauk Społecznych Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza w Poznaniu. Obecnie jest dyrektorem Instytutu Studiów Wyższych w Koszalinie, adiunktem na Wydziale Teologicznym Uniwersytetu Szczecińskiego oraz wykładowcą w Instytucie Teologicznym i Wyższym Seminarium Duchownym w Koszalinie.
Módlmy się, aby te rekolekcje przyniosły spodziewane owoce.
Tekst: Róża Gorońska
Zdjęcia: Janina Bassel


















