Poniedziałek – 20 października
Po śniadaniu nasi wsiedli pielgrzymi do autokaru i wyruszyli na wycieczkę na południe Włoch. Sanktuarium św. Michała Archanioła na Górze św. Anioła (Monte Sant’Angelo) to jedno z najważniejszych i najstarszych miejsc kultu we Włoszech. Jego początki sięgają końca V i pierwszych dziesięcioleci VI wieku. To właśnie w tym odludnym miejscu, pośrodku półwyspu Gargano, czterokrotnie miał objawić się wyjątkowy patron, którego święto obchodzone jest 29 września. Jest tam grota, którą Archanioł Michał wybrał na swoje ulubione miejsce. Nazwano ją Niebiańską Bazyliką, ponieważ jest jedynym miejscem na świecie, które nie zostało poświęcone ręką człowieka, ale samego Archanioła.
Wszystkie historie objawień są dość długie, dlatego, chcącym je poznać, polecamy odwiedzenie strony internetowej sanktuarium: https://www.santuariosanmichele.it/?lang=pl czy https://michalici.pl/artykul/monte-sant-angelo-gora-swietego-aniola
Sanktuarium dzieli się na dwie części: murowaną oraz dużą wapienną grotę, w której ukazał się Archanioł Michał. Święta Grota od wieków jest miejscem pielgrzymek, modlitwy i pojednania z Bogiem. Sama grota z ołtarzem jest surowa, ale nadaje to tylko podniosły charakter miejsca. W ciągu piętnastu wieków chrześcijanie z całego świata przybywali do Sanktuarium na Górze Gargano, aby uczcić św. Michała Archanioła, był tu m.in. papież Polak. W głębi św. Groty znajduje się świetlisty punkt – figura św. Michała Archanioła. Jest ulokowana w urnie wykonanej ze srebra oraz z kryształu pochodzącego z Czech i umieszczona na bloku skalnym, pokrytym płytami z marmuru. Jest to dzieło Andrzeja Contucci, powstałe w 1507 r. Figura, mająca 130 cm wysokości jest wyrzeźbiona w białym marmurze z Carrary. Przedstawia Księcia wojsk niebieskich w stroju legionisty rzymskiego, pod którego stopami leży pokonany szatan, ukazany pod postacią potwora o twarzy małpy, udzie kozła, pazurach lwa i ogonie węża. Figura św. Michała Archanioła ozdobiona jest złotymi skrzydłami, a w podniesionej prawej ręce dzierży miecz. Czuwa nie tylko nad miastem, ale i nad wszystkimi pielgrzymami, którzy przybywają do niego ze swoimi prośbami. A także nad każdym, kto o to poprosi.
Na placu przy wejściu do groty, obecnie znajduje się wieża zegarowa, nazywana Andegaweńską (Torre Angioina), pełniąca rolę dzwonnicy; kiedyś była znacznie wyższa. Wybudowana została przez Karola I Adegaweńskiego jako wotum wdzięczności wobec św. Michała Archanioła w latach 1272-1282.
Zaraz po przyjeździe pielgrzymi uczestniczyli we Mszy św. sprawowanej przez naszych proboszczów w koncelebrze z innymi księżmi. Później mieli czas wolny na dalsze zwiedzanie i indywidualną modlitwę.
Kolejnym punktem programu był wyjazd do San Giovanni Rotondo (gdzie dotarli około godz. 17.00), aby nawiedzić miejsca związane z życiem i działalnością św. Ojca Pio oraz pomodlić się przy jego relikwiach. Ojciec Pio zadziwił cały świat swoim niezwykłym życiem i gorącą wiarą. Przede wszystkim był – tak samo jak inny stygmatyk, święty Franciszek – żywym obrazem Chrystusa Ukrzyżowanego. Krzyż Zbawiciela stał się dla niego szkołą kapłaństwa i źródłem miłości wobec ludzi, których spowiadał, uzdrawiał i pocieszał. Był spowiednikiem, którego Bóg obdarzył łaską przenikania ludzkich sumień. Kiedy odprawiał Mszę świętą, wszyscy wiedzieli, że na ołtarzu rzeczywiście dokonuje się wielka tajemnica wiary. Otrzymał dar bilokacji i poznania języków obcych, których nigdy nie studiował. Przewidywał przyszłość, uzdrawiał słowem, dotykiem, a także na odległość. Był człowiekiem nieustannej modlitwy, czcicielem Matki Bożej. Nie wypuszczał z rąk różańca. Toczył zwycięskie boje z szatanem. Karol Wojtyła jako młody ksiądz w 1948 r. odwiedził San Giovanni Rotondo i spotkał się wtedy po raz pierwszy z o. Pio.
Zainteresowanych życiem Świętego i jego działalnością odsyłamy na strony internetowe, jak choćby: https://www.brewiarz.pl/czytelnia/swieci/09-23a.php3, a trochę inną stronę jego życia przybliży nam strona: https://slupsk.klaryski.org/swiety-ojciec-pio-troche-inny-wizerunek/
Na początku była tu świątynia klasztorna, mały, jednonawowy kościół pod wezwaniem Matki Bożej Łaskawej. Jej budowę rozpoczęto w 1540 r., wkrótce po osiedleniu się kapucynów w San Giovanni Rotondo. Przylega bezpośrednio do konwentu. Z powodu licznie napływających do miasta wiernych (w 1954 r. Ojciec Pio rozpoczął odprawianie Mszy św. na otwartej przestrzeni przed klasztorem) w latach pięćdziesiątych XX w. obok dawnego zakonnego kościółka wzniesiono współczesną bazylikę. Obie świątynie są dedykowane Matce Bożej Łaskawej. Ta zbudowana w II połowie XX w. ma 57 m długości i 12 m szerokości. W zwieńczeniu jej frontonu, na wysokości 35 m, ustawiono mierzącą prawie 3 m marmurową figurę Niepokalanej z gwiezdną aureolą – wyraźnie widoczną nocą w świetle reflektorów. Wnętrze ozdobionej marmurami bazyliki kontrastuje z małym kościołem klasztornym. Taki wystrój w pełni akceptował Ojciec Pio, twierdząc, że dla ozdobienia domu Bożego nie należy żałować kosztowności. Spośród trzech naw bazyliki, centralna wyraźnie dominuje nad pozostałymi. W jej absydzie oświetlonej 32 oknami, nad głównym ołtarzem widnieje mozaika o powierzchni 120 m kwadratowych, przedstawiająca wizerunek Matki Bożej Łaskawej. Centralne miejsce w nawie głównej zajmuje ołtarz, przy którym od 1959 r. o. Pio celebrował Msze św. Na prawo od ołtarza głównego znajdują się organy składające się z 4860 piszczałek, poświęcone przez niego w 1966 r.
W 1993 r. z chwilą rozpoczęcia się procesu beatyfikacyjnego Sługi Bożego o. Pio – miejscowi kapucyni postanowili wybudować nowy kościół. W pobliżu kościółka i bazyliki Matki Bożej Łaskawej powstało wtedy sanktuarium św. ojca Pio z Petralciny (konsekrowane w 2004 r.). Jest to imponująca świątynia wewnątrz, której pomieścić się może aż 6500 osób. Na dziedzińcu świątyni zasadzono 24 drzewka oliwne – będące jednym ze znaków rozpoznawczych tego wyjątkowego miejsca (12 spośród nich zadedykowano Apostołom Pana Jezusa, pozostałe zaś 12 prorokom Starego Testamentu). Obok, wznosi się widoczny z daleka monumentalny, 40 metrowy kamienny krzyż. Budynek ma kształt gigantycznej muszli, która rozwija się spiralnie poczynając od dużego centralnego filaru i zachowuje doskonałe proporcje geometryczne. Konstrukcja wznosi się na dwóch kondygnacjach: dolna podzielona jest na segmenty i mieści głównie sale konferencyjne, sale przyjęć dla pielgrzymów oraz pomieszczenia usługowe. Górna kondygnacja składa się z trzech odrębnych obszarów: sali liturgicznej podzielonej na trzy duże półkoliste nawy wsparte na 21 łukach, które zbiegają się w kierunku środkowego filaru; kaplicy eucharystycznej i zakrystii. Przednia część sanktuarium jest ozdobiona dwoma dużymi łukami, które nakładają się na siebie. W jednym z nich znajduje się kolorowy witraż, który przypomina średniowieczny francuski gobelin z Angers i na 84 panelach przedstawia Apokalipsę św. Jana. Drugi, mniejszy łuk, zawiera w sobie wejście do kościoła.
W sanktuarium znajdują się również schody, które prowadzą do krypty, w której znajduje się ciało kanonizowanego w 2002 r. zakonnika. Zarówno schody, jak i sama krypta są bogato zdobione mozaikami. Tu, do św. o. Pio z Petrelciny, co roku przybywają miliony wiernych.
Równie monumentalna wydaje się być także, wijąca się wzdłuż ścieżki i wspinająca po stoku Monte Castellana – Droga Krzyżowa (nasi pielgrzymi widzieli ją tylko z daleka).
Zainteresowanych uzyskaniem więcej informacji o tym miejscu odsyłamy na strony internetowe: https://doojcapio.pl/przewodnik/san-giovanni-rotondo/item/44-sgr-bazylika-matki-bo%C5%BCej-%C5%82askawej czy https://doojcapio.pl/przewodnik/san-giovanni-rotondo/item/45-sgr-%C5%9Bwi%C4%85tynia-klasztorna
Nasi pielgrzymi zwiedzanie miejsc związanych ze św. o. Pio rozpoczęli od nowego sanktuarium, zbudowanego (jak wspomniano wcześniej) już po jego śmierci. Jest to zupełnie inna budowla, niż te do których przywykliśmy, kiedy mówimy „kościół”, a przede wszystkim brakuje w głównym ołtarzu tabernakulum (jest ono w bocznym pomieszczeniu). Załączone w galerii zdjęcia, może choć w części przybliżą oglądającym rozmach i wielkość tego sanktuarium. Po modlitwie przy doczesnych szczątkach Świętego nasi pielgrzymi przeszli do Bazyliki Matki Bożej Łaskawej. To tam spoczęło ciało świętego stygmatyka, który zmarł w 1968 r. Dziś w podziemiach bazyliki można zobaczyć pusty nagrobek, w którym kiedyś spoczywał.
Ojciec Pio był też inicjatorem budowy szpitala, zwanego Domem Ulgi w Cierpieniu. Szpital obsługiwany jest przez wyspecjalizowany personel medyczny, zespoły wolontariuszy, najnowocześniejszy i najdroższy zarazem sprzęt.
Dzisiejszy wieczór i noc nasi pielgrzymi, podbudowani tym, co zobaczyli i przeżyli w Monte Sant’Angelo i San Giovanni Rotondo, spędzili w miejscowym hotelu.
Tekst: Róża Gorońska
Zdjęcia: Grażyna Kościerzyńska-Siekan i proboszcz – ks. Kazimierz Dullak oraz inni uczestnicy pielgrzymki










































