Dzisiejsza niedziela była bardzo bogata w wydarzenia. Mszą św. o godz. 8.00 rozpoczął się II dzień misji świętych w naszej parafii. W czasie każdej dzisiejszej Eucharystii naukę misyjną głosił ks. Bogusław. Mszę św. o godz. 10.00 sprawowali ks. proboszcz i ks. Przemysław. Po mszy św. o godz. 13.00 rozpoczął się festyn parafialny, który trwał do godz. 18.00.
Pogoda w tym roku sprzyjała organizatorom i uczestnikom, od rana świeciło piękne słońce, było też ciepło, więc na plac przykościelny przychodziły całe rodziny, nierzadko z małymi dziećmi w wózkach, czy na ręku. Tym razem festyn odbył się u progu roku szkolnego, ostatniego dnia wakacji, a nie, jak to bywało jeszcze przed pandemią, przy okazji odpustu parafialnego, który przypada w środku wakacji. Ks. Paweł, dwoił się i troił, aby wszystko wypadło jak najlepiej. Poza nimi w przygotowanie i obsługę festynu zaangażowanych było wielu naszych parafian. Ks. proboszcz, również obecny na festynie, zachęcał zebranych do brania udziału we wszystkich zaplanowanych atrakcjach, które czekały i na tych młodszych i tych starszych parafian. Były słodkie wypieki naszych parafianek, kiełbaski z rożna, chleb ze smalcem ze skwarkami, popcorn, kawa, herbata. Później dojechała jeszcze pizza, ku radości młodszych parafian. Także dla nich przygotowano dmuchaną zjeżdżalnię (statek piracki), ale nie tylko dzieci z niej korzystały. Nasze obiektywy uchwyciły moment, kiedy zjeżdżał ks. proboszcz. Pogratulować kondycji. Dla dzieci było także malowanie buziek i zaplatanie warkoczyków. Swój namiot rozbiło Wodne Ochotnicze Pogotowie Ratunkowe, gdzie można było sprawdzić się w udzielaniu pierwszej pomocy, był też punkt medyczny z naszą osiedlową lekarką rodzinną i pielęgniarką, można też było zmierzyć ciśnienie i poziom cukru. Nasze obiektywy uchwyciły także moment, kiedy mierzono ciśnienie ks. Pawłowi. Nie udało się nam ustalić, czy mierzył je z ciekawości, czy też może nawał obowiązków sprawił, że ciśnienie mu podskoczyło. Była też mobilna biblioteka i namiot kina Helios. Scena w tym roku była przygotowana w wielkim samochodzie ciężarowym (patrz zdjęcie w galerii), a występy na niej rozpoczęła nasza schola parafialna pod kierunkiem p. Małgosi. Potem zagrał zespół akordeonistów, zaśpiewała też Ola Kleina. W przerwach oprawę muzyczną zapewniał p. Artur. Swoich sił na scenie spróbowali też nasi ministranci wspomagani przez ks. Pawła, potem do śpiewu włączyli się wszyscy zebrani na placu przykościelnym, wykonując piosenki harcerskie, choć trzeba przyznać, że to raczej starsi (i to nie wszyscy) znali ich słowa.
Od początku imprezy trwała loteria fantowa (każdy los wygrywał), część nagród ufundowały lokalne przedsiębiorstwa. Również losy na losowanie główne bardzo szybko się rozeszły, dla tych, którzy przyszli później na festyn już ich zabrakło. Przed godz. 18.00 rozpoczęło się losowanie nagród głównych. Ale zanim to nastąpiło, ks. Paweł podziękował najpierw Panu Bogu za piękną pogodę, a potem wszystkim (wymieniając ich kolejno), którzy włączyli się przygotowanie i realizację dzisiejszej imprezy. Zaś ks. proboszcz serdecznie dziękował ks. Pawłowi, bo jak stwierdził „całej imprezy nie byłoby bez niego”. Także pisząca te słowa i panie robiące zdjęcia usłyszały słowa podziękowania. Za maszynę losującą (a właściwie mieszającą) „robił” p. Bartosz, losowała p. Ola, ks. proboszcz osobiście sprawdzał zgodność wylosowanych numerów, a nagrody wręczali sponsorzy. Festyn zakończył się wspólną modlitwą i błogosławieństwem ks. proboszcza. Jeszcze tylko panowie i ministranci, na prośbę ks. Pawła, pomogli sprzątnąć plac przykościelny. Ostatnie porządki zrobił p. Bartosz, sprzątając śmieci zgromadzone w czasie trwania festynu.
Po festynie, o godz. 18.30 księża Przemysław i Tadeusz sprawowali ostatnią niedzielną mszę św. Naukę misyjną wygłosił ks. Bogusław, a ogłoszenia duszpasterskie przeczytał ks. proboszcz. Jednak to nie był jeszcze koniec niedzielnych wydarzeń. Po wieczornej Eucharystii ks. Bogusław zaprezentował zebranym w kościele naukę misyjną „Pogaństwo-magia cała prawda, błogosławieństwo i przekleństwo, jak to rozumieć” – cz. I. Część II będzie przestawiona we środę. Po nauce zaśpiewaliśmy „Apel Jasnogórski”. I tak zakończyliśmy tę niezwykłą niedzielę w naszym kościele.
Tekst: Róża Gorońska
Zdjęcia: Janina Bassel, Marianna Stolarz, Teodozja Świerkowska i Róża Gorońska









































































































































