Dzisiaj obchodziliśmy wspomnienie kolejnego objawienia Matki Bożej w Fatimie trojgu pastuszkom. Przed wieczorną Mszą św. ks. proboszcz odmówił Koronkę do Miłosierdzia Bożego. Eucharystię sprawowali ks. Kazimierz (który wygłosił także kazanie) i ks. Paweł.
Po błogosławieństwie kończącym wieczorną Mszę św. ks. proboszcz modlił się do Pani Fatimskiej, prosząc o łaski, dziękując i wielbiąc Ją. Każda z tych części przeplatana była pieśniami maryjnymi. Potem uformowała się procesja. Tradycyjnie już czterech panów niosło figurę Maryi, a wierni z zapalonymi świecami i z pieśnią na ustach:
Z dalekiej Fatimy donośnie brzmi dzwon,
Zjawienie Maryi ogłasza nam on.
Ave, Ave, Ave Maryja!
Zdrowaś, zdrowaś, zdrowaś Maryja!
przeszli wokół kościoła. W procesji szedł także ks. Tadeusz. Aby lepiej było słychać śpiewających, pan Krzysztof niósł na swoich barkach nagłośnienie, a ks. Paweł z mikrofonem w dłoni gorliwie wspierał śpiew idących w procesji.
Po powrocie do kościoła ks. proboszcz podziękował panom niosącym figurę Matki Bożej Fatimskiej, paniom Teodozji i Marii za piękne przystrojenie figury Maryi (tym razem stopy Pani z Fatimy były ukwiecone białymi, różowymi i bordowymi różami oraz biało-bordowymi goździkami na tle zielonych liści). Słowa podziękowania usłyszeli też: pan Krzysztof za nagłośnienie oraz parafianie za uczestnictwo w dzisiejszym nabożeństwie.
Na pewno wszyscy zauważyli, że w kościele stoi dużo wazonów z piwoniami, m.in. przed dwoma pulpitami oraz w ołtarzu maryjnym – pod obrazem Matki Bożej Nieustającej Pomocy i w ołtarzu Chrystusa Miłosiernego po obu stronach obrazu; większość tych kwiatów pochodzi z ogrodu p. Teodozji, ale nie tylko (specjalnie eksponujemy je na osobnych zdjęciach na początku galerii).
Tekst: Róża Gorońska (na podstawie informacji zebranych przez Mariannę Stolarz)
Zdjęcia: Janina Bassel i Teodozja Świerkowska (zdjęcia piwonii)











































